Jezioro Garda to świetny pomysł na romantyczny, weekendowy wyjazd. Wokół tego największego we Włoszech i bardzo czystego jeziora położonych jest wiele urokliwych miasteczek, które wręcz epatują swoją „włoskością”. Nic tylko spacerować, przesiadywać w knajpkach przy pysznej pizzy oraz aromatycznej kawie i cieszyć się życiem! Nie cierpieliśmy więc jakoś za mocno, gdy kilka miesięcy temu przyjaciółka poinformowała nas, że wychodzi za mąż i zaprasza nas na ślub i wesele do Włoch, w okolice Jeziora Garda właśnie.

Jak dostać się nad Jezioro Garda?

Nad Jezioro Garda bardzo łatwo można dotrzeć zarówno z lotniska w Bergamo, gdzie bez problemu dotrzecie tanimi liniami, jak i z Werony. My lecieliśmy do Bergamo i tam wypożyczyliśmy samochód. Do przejechania, niemal cały czas autostradą, mieliśmy około 80 km, co zajęło nam około godziny. Koszt autostrady na tym odcinku wynosi około 5 euro.

Na pewno można spróbować ten dystans pokonać bezpłatnie, jadąc lokalnymi drogami. Nie polecamy jednak tej opcji, bo, w naszej opinii, włoskie drogi lokalne są, hmm, wyjątkowe? Mnóstwo na nich rond, więc chwila gapiostwa może Was kosztować skręt w złą drogę i poszukiwanie właściwej trasy. Do tego są niekiedy bardzo wąskie, a niektórzy Włosi jeżdżą jak wariaci, więc jeśli nie jesteście świetnymi kierowcami, to będzie to dla Was niepotrzebny stres. Włoskie drogi lokalne funkcjonują chyba w jakiejś innej czasoprzestrzeni. Często podczas jazdy śmialiśmy się, gdy po raz kolejny nawigacja szacowała, że najbliższe, przykładowo, 3 km pokonamy w 15 minut. I skubana nie myliła się.

Jezioro Garda: co zobaczyć?

Głównym celem naszego wyjazdu był wspomniany ślub i wesele przyjaciółki, więc zwiedzanie było miłym dodatkiem. Udało nam się zobaczyć południe Jeziora Garda. Klimat miasteczek sprawił jednak, że już myślimy, kiedy możemy tam wrócić, żeby zobaczyć resztę.

Desenzano del Garda

Miasteczko położone jest na południowo-zachodnim brzegu jeziora. Urokliwe, klimatyczne, eleganckie. Jak trafiliśmy do jego centrum, gdzie mały port otoczony jest restauracjami, pięknymi kamienicami, zielenią, a od strony jeziora całość domyka mostek, to pomyślałem, że wrzucili nas na plan jakiegoś filmu, gdzie reżyser uparł się, żeby na jednym planie mieć kwintesencję Włoch. Jeśli dodamy do tego zamek z miłym widokiem na jezioro i dachy kamienic, deptak wzdłuż jeziora, plażę, turkusową wodę, to wychodzi nam miejsce, którego nie możemy przeoczyć. Zaskoczyła nas też stosunkowo mała liczba turystów, co pozwoliło chłonąć niespieszny klimat Desenzano del Garda.

Sirmione

Sirmione, położone zaledwie kilkanaście minut drogi od Desenzano del Garda, to kolejne piękne miasteczko. Widzisz je i myślisz: „No bez jaj, tu jest za ładnie”. Ciekawe jest jego położenie na cyplu „wchodzącym” w głąb jeziora. Starówka położna jest na jego końcu. Prowadzi do niej most, a po przekroczeniu bramy średniowiecznego zamku traficie w plątaninę wąskich uliczek, wypełnionych restauracjami, kawiarniami i sklepikami. I turystami, bo bardzo tu tłoczno. Samochodem tu już nie wjedziecie, zaparkować trzeba na jednym z licznych parkingów, które znajdziecie wcześniej. Po prostu spacerujcie, aby nacieszyć oczy pięknymi widokami. I jedzcie lody, bo wszędzie są lodziarnie! A porcje ogromne! Przed tym wyjazdem głęboko wierzyłem w to, że kalorie zjedzone we Włoszech zostają we Włoszech, ale moje ciasno opięte koszulki mówią co innego.

Peschiera del Garda

Miasteczko znajdziecie kawałek dalej, na południowo-wschodnim brzegu Lago di Garda. To świetne miejsce do tego, aby niespiesznie pospacerować uliczkami klimatycznej starówki czy promenadą wzdłuż jeziora i przysiąść w jednej z licznych knajpek. Zasiedliśmy na pizzę w pierwszej lepszej restauracji i była przepyszna. Miasto przecinają kanały z najbardziej okazałym Canale di Mezzo na czele. Kolejny pocztówkowy widok. Cholerne, piękne Włochy.

A Werona tak blisko

Jeśli bardzo Was zmęczą urzekające widoki urokliwych miasteczek położonych nad pięknym, czystym jeziorem, to mamy pomysł na ucieczkę. Werona. Znajdziecie ją zaledwie około 30 km od Peschiery. Kolejne przepiękne miasto, z urokliwą, a jakże, starówką. Rozsławione na cały świat historią Romea i Julii i chyba trochę już zmęczone ogromnym napływem turystów. Największe tłumy spotkacie oczywiście na dziedzińcu Domu Julii (Casa di Giulietta), pod balkonem Julii i obok jej posągu. Położenie dłoni na jej piersi rzekomo przynosi szczęście w miłości. Chętnych więc nie brakuje. Do tego setki kłódek z imionami zakochanych i tysiące liścików miłosnych przyklejonych do ścian.

Zachwyca Piazza delle Erbe, uznawany za najpiękniejszy plac w Weronie. Otaczają go cudne kamienice. Na środku znajduje się targ z jedzeniem i pamiątkami. Piazza Bra to z kolei największy plac w mieście. Znajdziecie tu wiele knajp, zieloną część, gdzie można chwilę odpocząć i Arenę, czyli amfiteatr wybudowany w I wieku.

Werona to bardzo ładne miasto, choć wszechobecne tłumy potrafią zmęczyć. Gdy odwiedziliśmy ją po raz pierwszy, podczas naszej podróży poślubnej w 2012 roku, to, mówiąc szczerze, nie zrobiła na nas wielkiego wrażenia. Szczególnie w zestawieniu z innymi miastami, które wtedy zobaczyliśmy. Było pochmurno i tłoczno. Teraz byliśmy tak blisko niej, że musieliśmy dać jej drugą szansę.

Czy wrócimy? Co to za pytanie!

Po dwóch i pół dnia, gdy jechaliśmy z powrotem na lotnisko w Bergamo byliśmy jednocześnie zauroczeni pięknem Włoch i rozczarowani. Tym, że nie mieliśmy wystarczająco dużo czasu, żeby objechać całe Jezioro Garda. Bo wiemy, że jest tam jeszcze kilka urokliwych miasteczek. No nic, dopisujemy Lago di Gardę do listy tych miejsc, do których musimy kiedyś wrócić 

I zadajemy sobie fundamentalne pytanie „Tylko skąd wziąć na to wszystko czas i miejsce w brzuchu na te wszystkie włoskie pyszności??? 😀

M.

Przydatne informacje:

1. Wypożyczenie auta: Na lotnisku w Bergamo znajdziecie bardzo dużo wypożyczalni, my skorzystaliśmy jednak z usług Centauro (link do strony), co pozwoliło nam zaoszczędzić około 100-150 zł na wynajmie. Jedyna niedogodność jest taka, że biuro firmy jest oddalone kilka kilometrów od lotniska. To jednak nie problem, bo regularnie kursuje busik, który wozi klientów firmy w obydwie strony.